Szukana fraza:

Data publikacji:

Znaleziono 3 wpisów

Znalazłam starą, dziurawą narzutę z Ikea, która bardzo długo z nami mieszkała.  Wędrowała z jednego mieszkania do drugiego, z jednego miasta do następnego. Niestety w tej chwili jej żywot w takiej wersji dobiegł końca. Nie byłabym jednak sobą gdybym jej nie dała nowego życia w innej postaci i od dzisiaj narzuta zacznie wychodzić na spacery jako torba na zakupy.

W małym, żółtym domku kasza jaglana znika tak szybko, że często przychodzi taki dzień,  gdy zaglądam do pojemnika, a on pusty.  Zastanawiam się jak duże ilości powinnam jej zamawiać, by taka sytuacja nie miała już więcej miejsca.

Czasami podczas cotygodniowych zakupów kupię coś, co wydaje mi się w danym momencie niezbędne, a później leży niewykorzystane. W taki właśnie sposób w lodówce pojawiło się opakowanie pieczarek. Oczywiście leżało zapomniane przez tydzień, aż do wczorajszego wieczoru gdy stwierdziłam, że coś z nimi należy zrobić, ponieważ już pierwszej świeżości niestety nie są ;) Po przeszukaniu lodówki i znalezieniu w niej jeszcze gotowego ciasta francuskiego (kupionego z tego samego powodu) powstały „zakręcone pieczarki” idealna przekąska na drugie śniadanie.  

Dołącz do
swoich znajomych!